Droga do niezależności finansowej

002 Mamy plan – i co dalej?

Majątek netto

W poprzednim wpisie pisałem jak policzyć kwotę miesięcznych oszczędności aby osiągnąć wolność finansową przy określonych założeniach. W tym momencie pojawia się naturalne pytanie co dalej? Jak zacząć realizację planu? W tym artykule wyjaśnię jak policzyć swój osobisty majątek netto.


Mamy plan jak osiągnąć wolność finansową i co dalej?

Większość ludzi żyje od pierwszego do pierwszego nie kontrolując swoich finansów. Pół biedy jeśli zarabiają więcej niż w sposób naturalny wydają i niejako przy okazji odkładają jakieś drobne kwoty zwiększając swój majątek netto. Gorzej gdy sytuacja jest odwrotna i miesięczne deficyty w budżecie domowym lub większe zakupy realizują z kredytów konsumpcyjnych. Taka droga z pewnością nie doprowadzi do żadnej niezależności, a już na pewno nie do niezależności finansowej.
Zatem od czego zacząć?
Najlepiej od początku 😉 Czyli od analizy naszej sytuacji finansowej.

Analiza sytuacji majątkowej – majątek netto

To wydaje się proste, każdy mniej więcej wie jaka jest wartość jej/jego majątku, ale czy na pewno?

Czy dom, w którym mieszkasz to Twoje aktywo czy pasywo?

Czy Twój samochód prywatny to Twoje aktywo czy pasywo?

Czy Twój kredyt hipoteczny to Twoje aktywo czy pasywo? Czy powinno się go uwzględniać w ocenie sytuacji majątkowej a jeśli tak to w jakiej kwocie?

Najprościej rzecz ujmując nasz majątek netto to różnica pomiędzy naszymi aktywami a naszymi zobowiązaniami (pasywami).

Aktywa – co to jest?

Aktywa gospodarstwa domowego to mówiąc najprościej to wszystko co posiadamy i co ma określoną, niezerową wartość. Wg tej definicji naszym aktywem jest dom i auto, których jesteśmy właścicielem, ale aktywem nie będzie już na przykład zepsuty odkurzacz, bo nie ma on żadnej wartości. No chyba, że ktoś zdecyduje się go od nas jednak odkupić uznając, że można wykorzystać z niego część elementów to wtedy oczywiście i taki odkurzacz będzie naszym aktywem. Do aktywów zaliczamy również nasze oszczędności, czy to w postaci lokat bankowych, funduszy inwestycyjnych, obligacji, akcji czy innych form oszczędzania i inwestowania, ale również gotówkę w naszym portfelu.

Podsumowując aktywa możemy zatem podzielić na:

  1. aktywa rzeczowe, do których zaliczymy m.in.:
    • dom/mieszkanie
    • samochód
    • meble
    • sprzęt gospodarstwa domowego
    • sprzęt audio-wideo
    • inne przedmioty o znaczącej wartości, np. biblioteka książek
    • itd.
  2. aktywa finansowe, w których skład wchodzą:
    • gotówka
    • środki zgromadzone w bankach na rachunkach ROR, kontach oszczędnościowych, lokatach, produktach strukturyzowanych
    • obligacje
    • fundusze inwestycyjne
    • akcje
    • produkty o charakterze ubezpieczeniowo-inwestycyjnym typu Unit-linked, polisolokaty
    • oraz wszystkie inne alternatywne formy inwestycji takie jak np. złoto, wino, obrazy itp.

Suma aktywów rzeczowych i finansowych określa wartość tego wszystkie co posiadamy, ale ważne tu jest, aby przy określaniu wartości poszczególnych składników majątku uwzględnić ich aktualną wartość rynkową, czyli to za ile bylibyśmy w stanie dziś sprzedać przedmioty, gdybyśmy byli do tego zmuszeni. Jako przykład najczęściej podaje się samochód, który w zdecydowanej większości przypadków (czyli poza przypadkami aut kolekcjonerskich) będzie dziś wart mniej niż w momencie jego zakupu kilka lat wcześniej.

Mam duży dom i dwa samochody – czy to znaczy, że jestem bogatym człowiekiem?

No niekoniecznie…

Jak już wcześniej napisałem prawdziwa wartość naszego majątku to różnica między naszymi aktywami a naszymi zobowiązaniami. Prowadzi to do prostego wniosku, że człowiek posiadający duży dom i dwa nowe samochody może w rzeczywistości być biedniejszy od człowieka mieszkającego w wynajętym mieszkaniu i jeżdżącego 10letnim autem.

Spójrz na poniższą tabelkę:

bogacz_birdak

Czy już teraz wiesz co miałem na myśli?

Bogactwo finansowe nie zależy od tego ile mamy po stronie aktywów a od tego ile jest wart nasz majątek netto. Podobnie nasza zdolność do pomnażania majątku nie zależy od tego ile zarabiamy miesięcznie ale od tego ile jesteśmy w stanie zaoszczędzić, ale o tym więcej już w kolejnym moim artykule na temat budżetu domowego.

Chciałbym przy tym wspomnieć, że przy szacowaniu wartości naszych pasywów, podobnie jak w przypadku naszych aktywów, ważne jest aby prawidłowo określić ich wartość. A wartość zobowiązań wynika z tego ile musielibyśmy dziś oddać złotówek, żeby w całości spłacić nasze zobowiązania. W szczególności oznacza to, że jeśli posiadasz kredyt we frankach szwajcarskich to musisz policzyć ile złotówek dzisiaj musiałbyś wyłożyć, żeby w całości spłacić kredyt. Ale jest też dobra informacja: oczywiście do wartości kredytu nie zaliczamy przyszłych odsetek, których nie musielibyśmy oddać do banku gdybyśmy dziś zdecydowali się spłacić kredyt.

Czy wszystkie aktywa prowadzą do niezależności finansowej?

W tym miejscu trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że mimo iż posiadanie aktywów w swoim majątku osobistym to rzecz oczywiście pożądana, szczególnie jeśli ten nasz majątek nie jest sfinansowany kredytami bankowymi lub innymi długami, to jednak nie wszystkie aktywa przybliżają nas do uzyskania wolności finansowej. Czasem bywa wręcz na odwrót. Weźmy na przykład dom czy mieszkanie, które najczęściej jest naszym największym aktywem. Czy posiadanie domu, w którym mieszkamy przynosi nam co miesiąc pasywne przychody? Czy w związku z tym przybliża nas do osiągnięcia pełnej niezależności finansowej? Odpowiedź jest oczywista, że nie. Wręcz przeciwnie, generuje comiesięczne koszty związane z czynszem do administracji czy też innymi stałymi opłatami związanymi z utrzymaniem domu jak prąd, woda, ogrzewanie. Czy to oznacza, że w związku z tym powinniśmy się pozbyć mieszkania z naszego portfela aktywów? Albo dla osób stojących jeszcze przed decyzją o zakupie swojego pierwszego mieszkania czy to znaczy, że lepiej te pieniądze zainwestować?

Tu poglądy są różne. Spotkałem się z takim zdaniem, że lepiej własne mieszkanie „puścić” w najem, a samemu dla siebie wynająć inne mieszkanie, oczywiście pod warunkiem, że przychód z najmu mieszkania będzie większy niż koszty związane z wynajmem innego lokum. Ba nawet znam takie osoby, które tak zrobiły. Nie krytykuję tych ludzi, ale moje zdanie w tej kwestii jest inne. Ja jestem zwolennikiem umiarkowanego, stopniowego dochodzenia do wolności finansowej i dla mnie zakup własnego domu zawsze jest najwyższym priorytetem – oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to sfinansowane kredytem albo jeśli już to tylko w określonej, jak najmniejszej, części. Może to niestety być okupione dłuższym czasem związanym z gromadzeniem oszczędności aby to mieszkanie zakupić, ale w mojej opinii rozpoczęcie jakiegokolwiek poważnego inwestowania powinno być poprzedzone uporządkowaniem własnej sytuacji mieszkaniowej.

Po co obliczać wartość majątku netto?

Powodów dlaczego warto wiedzieć jaki jest nasz majątek netto, ile mamy aktywów a ile pasywów  jest wiele, ja wymienię tylko kilka:

  • żeby sobie samemu otwarcie odpowiedzieć na pytanie czy moja wartość majątku netto jest dodatnia czy ujemna
  • żeby sobie uświadomić ile mamy zobowiązań i czy bylibyśmy w stanie je obsługiwać na bieżąco w przypadku gdybyśmy stracili swoje aktualne źródło utrzymania
  • żeby sobie odpowiedzieć na pytanie w którym miejscu jesteśmy na drodze do wolności finansowej
  • żeby zidentyfikować aktywa, które przynoszą nam przychody oraz aktywa, które są źródłem comiesięcznych kosztów
  • żeby być w stanie sprawdzić jaka jest wysokość naszych inwestycji w kontekście wyliczenia koniecznych comiesięcznych oszczędności o czym pisałem w poprzednim artykule

A jak wygląda Twoja sytuacja? Czy znasz wartość swojego majątku netto?

Jeśli masz swoje przemyślenia dotyczące tego tematu to zachęcam Cię serdecznie do pozostawienia komentarza pod artykułem. Namawiam również do zapisania się na mój NEWSLETTER dzięki czemu będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach oraz uzyskasz dostęp do bezpłatnych materiałów i narzędzi, które będę sukcesywnie udostępniał.

3 komentarze

  1. Odpowiedz

    Świetny artykuł 😉
    Kiedyś po zrobieniu mojego zestawienia finansowego, obliczyłam swoją wartość majątku netto, po to żeby zobaczyć czy moja wartość netto jest ujemna czy dodatnia. Ja dla mnie to był pierwszy i najważniejszy krok do ogarnięcia własnych finansów. Potem skupiłam się bardziej na spisywaniu moich obecnych i planowanych dochodów pasywnych i porównywaniu ich z moimi wydatkami. To łatwy wyznacznik, jakiej kwoty nam jeszcze brakuje do wolności finansowej 😉 Więc to też warto robić 😉

    Pozdrawiam

      • mart, 02/06/2016, 16:13
      • Autor

      Odpowiedz

      Dokładnie jest tak jak piszesz – różnica między obecnymi naszymi dochodami pasywnymi (jeśli już je generujemy) a wydatkami to jest ta luka, którą musimy zasypać. W moim przypadku ta luka jest jeszcze bardzo duża dlatego szacuję, że potrzebuję jeszcze około 12 lat, żeby stać się „rentierem”. Ważne jest też, żeby zadbać o stabilność i dywersyfikację źródeł tych dochodów.
      Dzięki za pozytywny komentarz i zapraszam do śledzenia mojego bloga 😉

  2. Odpowiedz

    Dożyliśmy takich czasów w których większość osób, bierze co się da na kredyt, bo tak łatwiej.. Łatwiej przecież spłacać te 1000 czy 1500 zł miesięcznie, niż odłożyć te powiedzmy 200 czy 300 tyś zł. O ile kredyt hipoteczny to niemal konieczność ponieważ mało kogo stać na wybudowanie sobie domu czy kupno mieszkania za gotówkę, to wiele z nas bierze dodatkowe kredyty czy pożyczki.. na samochody (kredyt samochodowy, leasing), na bieżące wydatki (karty kredytowe) czy niekiedy gdy to nie wystarcza sięga również po pożyczki pozabankowe (ratalne lub chwilówki). Jak jednak powszechnie wiadomo, co za dużo nie zdrowo i łatwo można się pogubić idąc taką drogą..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge