Droga do niezależności finansowej

005 Jak inwestować pieniądze? Vademecum początkującego inwestora cz. 1

Jak inwestować pieniądze, które w pocie czoła udało się nam wypracować i zaoszczędzić? Jak sprawić, żeby inflacja nie zjadała naszych oszczędności? Co zrobić, żeby pieniądze zaczęły pracować dla nas i aby powiedzeniu „pieniądz robi pieniądz” stało się zadość?  Sam jakiś czas temu zadawałem sobie te pytania poszukując tej jedynej, najlepszej formy inwestycji. Na rynku dostępnych jest mnóstwo produktów oszczędnościowych i inwestycyjnych. Jak się w tym gąszczu różnych opcji nie pogubić? Wpisem tym chciałbym zapoczątkować cykl artykułów dotyczących różnych form inwestowania pieniędzy.


Inwestowanie to nie to samo co oszczędzanie

Inwestowanie trzeba odróżnić od oszczędzania. O oszczędzaniu mówimy wówczas gdy nasze pieniądze wypracowują zysk, który zaledwie pokrywa inflację, to znaczy zarabiamy tyle aby utrzymać w czasie wartość naszych oszczędności uwzględniając fakt, że pieniądze z czasem tracą na wartości i że za te same pieniądze jesteśmy w stanie co roku kupić coraz mniej towarów i usług. Jednak mi nie o takie inwestowanie chodzi. Oczywiście tak rozumiane oszczędzanie to zawsze lepsza taktyka niż trzymanie pieniędzy na nieoprocentowanym rachunku bankowym czy „w skarpecie”, ale ja mówiąc o inwestowaniu mam na myśli takie wykorzystanie pieniędzy, które przyniesie wyższe lub dużo wyższe dochody. Trzeba sobie jednak w tym momencie jasno powiedzieć – nie ma zysku bez ryzyka i czym wyższe potencjalne zyski tym większe ryzyko towarzyszy tego typu inwestycjom.

Zanim jednak przejdę do omówienia różnych form inwestowania to chciałbym Wam przekazać dwie ważne uwagi:

  • nie jestem zawodowym doradcą inwestycyjnym a treści zawarte na tym blogu, w szczególności w cyklu „Jak inwestować pieniądze? Vademecum początkującego inwestora”, są tylko i wyłącznie moimi poglądami i nie stanowią rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). To że jakaś forma inwestowania jest preferowana przeze mnie i u mnie działa bądź nie, nie oznacza, że tak samo to zadziała w Waszym przypadku. Pamiętajcie, że inwestując zawsze inwestujecie własne pieniądze na własną odpowiedzialność!
  • każda forma inwestycji jest związana z określonym stopniem ryzyka. Zanim zaczniecie swoją przygodę z inwestowaniem mocno zachęcam do zbudowania sobie bufora finansowego na wypadek rożnych nieprzewidzianych zdarzeń w życiu (np.  utrata pracy) i nie korzystać z tych pieniędzy w celach inwestycyjnych. O buforze finansowym napiszę więcej w artykule, w którym będę opisywał swoje inwestycje, a w tym miejscu chciałbym jedynie jeszcze raz podkreślić, że inwestujemy tylko nadwyżki ponad poziom buforu finansowego, dlatego że każda inwestycja wiąże się z ryzykiem straty (całkowitej lub częściowej)

Różne formy inwestowania

Inwestowanie to nie tylko typowe instrumenty finansowe jakie przychodzą nam do głowy gdy myślimy o inwestowaniu, takie jak lokaty, fundusze inwestycyjne, akcje itp. ale również alternatywne formy lokowania pieniędzy, na przykład inwestycje w złoto, wino, sztukę, nieruchomości, jak również inwestycje w siebie, we własny rozwój i we własną edukację. Swego rodzaju inwestycją jest również kupienie losu na loterii, choć to nie jest ten typ inwestycji o którym chciałbym pisać 😉 Nie mam ambicji opisywać wszystkich możliwych form inwestowania pieniędzy, bo to nie jest katalog zamknięty. W tym cyklu artykułów skupię się na tych inwestycjach, które znam z autopsji, bo sam je przeprowadzałem w przeszłości bądź przeprowadzam teraz. Nie ukrywam, że liczę również na Wasze sugestie – zachęcam do komentowania i przedstawiania Waszych pomysłów jak racjonalnie inwestować pieniądze.

Inwestycje finansowe to pierwsze co przychodzi nam do głowy gdy myślimy o inwestowaniu. Przeanalizujmy więc podstawowe rodzaje inwestycji finansowych. W tym artykule opiszę pokrótce rachunek oszczędnościowo – rozliczeniowy, konto oszczędnościowe oraz lokaty bankowe.

Rachunek Oszczędnościowo – Rozliczeniowy / Konto Oszczędnościowe

Powiedzmy sobie szczerze, ROR czyli rachunek oszczędnościowo – rozliczeniowy to żadna inwestycja, to nie jest nawet forma oszczędzania. Czasy, gdy Alior Bank oferował ROR w usłudze razem z lokatą nocną oprocentowaną na 10% (usługa polegała na tym, że klient miał możliwość automatycznie przelać na koniec dnia połowę środków z ROR na powiązany z nim rachunek lokaty nocnej, następnego dnia pieniądze wracały na ROR co oznaczało średnie oprocentowanie ROR wraz z lokatą nocną w wysokości 5%) dawno odeszły w zapomnienie. Oprocentowanie rachunków ROR dziś w Polsce to w zdecydowanej większości 0%. Pomijając okresowe promocje niektórych Banków (jak na przykład obecna promocja BZ WBK Konto Godne Polecenia) trzymając środki na ROR nie zarobimy nawet grosza. Trochę lepiej wygląda sytuacja jeśli chodzi o konto oszczędnościowe – tu oferta nieźle oprocentowanych kont oszczędnościowych jest całkiem spora i konta te stanowią pewnego rodzaju alternatywę dla lokat bankowych. Po stronie zalet kont oszczędnościowych należy wymienić stosunkowo atrakcyjne oprocentowanie w okresie promocyjnym (jeśli za atrakcyjne oprocentowanie można uznać zmienne oprocentowanie wynoszące czasowo w okresie promocji 3.0-3.5% na najlepiej oprocentowanych KO), możliwość wykonywania przelewów (zazwyczaj pierwszy przelew bezpłatny, następne przelewy wewnętrzne/zewnętrzne od 5 zł w górę) oraz możliwość skorzystania z pieniędzy w każdym momencie bez utraty odsetek jak to ma miejsce w przypadku zerwania lokaty bankowej. Po stronie wad to przede wszystkim konieczność założenia rachunku ROR co nakłada dodatkowe obowiązki na właściciela jeśli chce uniknąć opłat za prowadzenie rachunku (zazwyczaj obowiązek regularnych przelewów wynagrodzenia lub regularnych przelewów zewnętrznych w wysokości przynajmniej 1000 zł). Podsumowując oba produkty to nie jest moja ulubiona forma inwestycji – oprocentowanie generalnie marne (KO) lub żadne (ROR), do tego dużo gimnastykowania się, żeby uzyskać promocyjne oprocentowanie na koncie oszczędnościowym a jednocześnie nie płacić opłat za prowadzenie ROR. Z tego względu ograniczam się do trzymania na ROR minimalnych środków niezbędnych do zachowania płynności a wszelkie nadwyżki inwestuję w inny sposób. Z konta oszczędnościowego nie korzystam. Jeśli szukacie informacji o promocjach związanych z rachunkami ROR i KO to ja korzystam najczęściej z bloga LiveSmarter.pl

Lokaty bankowe

Kolejnym, chyba najbardziej typowym sposobem inwestowania pieniędzy, są lokaty bankowe. Każdy bank uniwersalny w Polsce ma w swojej ofercie szeroką gamę różnego rodzaju lokat. Banki stosują oprocentowanie stałe lub zmienne. Stałe oprocentowanie oznacza, że przez cały okres obowiązywania lokaty oprocentowanie pozostaje niezmienne i z góry wiadomo ile odsetek Bank wypłaci nam w dacie wymagalności lokaty. Oprocentowanie lokat wg stopy zmiennej może z kolei ulec zmianie w trakcie trwania lokaty. Zazwyczaj lokaty na stopę stałą to lokaty do jednego roku, lokaty o terminie wymagalności powyżej 1 roku to zazwyczaj lokaty oprocentowane wg stopy zmiennej. Ja w swoim portfelu inwestycji posiadam lokaty bankowe, wszystkie oprocentowane wg stopy stałej. Inwestuję w lokaty, ponieważ lokaty bankowe w mojej opinii to jednak nadal, mimo kilku bankructw SKOKów w ostatnich miesiącach, najbezpieczniejsza na rynku forma inwestycji gwarantowana przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do wysokości równowartości 100.000 euro, co oznacza, że nawet w przypadku bankructwa banku, w którym mamy lokaty, pieniądze wraz z odsetkami zostaną nam zwrócone przez BFG. I nie ma tu znaczenia czy mówimy o bankach komercyjnych czy o SKOKach – pieniądze zdeponowane w SKOKach podlegają takiej samej ochronie jak pieniądze zdeponowane w bankach komercyjnych. Lokaty otwieram na stopę stałą, bo po pierwsze obecnie są one lepiej oprocentowane niż lokaty na stopę zmienną a po drugie nie „wiążą” mi środków na 2 lata lub dłużej co umożliwia mi elastyczne przerzucanie środków pomiędzy różnymi inwestycjami. Lokaty wybieram wg poniższych kryteriów:

  • oczywiście wysokość oprocentowania
  • brak obowiązku otwierania rachunku ROR
  • możliwość założenia lokaty w bankowości internetowej lub mobilnej

To drugie kryterium wynika z tego, że po otwarciu lokaty w banku, który wymaga otwarcia jednocześnie rachunku ROR trzeba potem śledzić i pilnować, żeby nie płacić opłat za prowadzenie rachunku bądź za używanie karty debetowej wydanej do rachunku ROR i nawet jeśli początkowo rachunek ROR będzie bez opłat to nie znaczy, że w przyszłości opłaty takie nie zostaną wprowadzone. Zatem żeby oszczędzić sobie konieczności śledzenia zmian w taryfie opłat i prowizji banku oraz wszystkich formalności związanych z zamknięciem rachunku ROR wybieram takie lokaty, których otwarcie jest możliwe bez zakładania rachunku ROR. Wybieram również lokaty, których otwarcie jest możliwe za pośrednictwem bankowości internetowej lub mobilnej i wynika to tylko i wyłącznie z wygody i mojego lenistwa. Wiedzę na temat oprocentowania lokat można czerpać bezpośrednio ze stron internetowych banków. Jest jednak wiele serwisów, które robią to za nas i nie trzeba samodzielnie spędzać żmudnych godzin na przeglądaniu kilkunastu czy kilkudziesięciu stron internetowych banków. Ja osobiście korzystam z serwisu Najlepszelokaty.pl – co miesiąc serwis prezentuje ranking lokat podzielony wg terminów wymagalności oraz posortowanych wg wysokości oprocentowania nominalnego. Obecnie najlepiej oprocentowane lokaty wahają się między 2.5% a nawet 4% oprocentowania nominalnego, ale trzeba zwracać uwagę na ograniczenia (najczęściej wysokie oprocentowanie można uzyskać dla środków do 10.000 zł oraz gdy jesteśmy nowymi klientami banku). Trzeba przy tej okazji pamiętać o kilku sprawach:

  • oprocentowanie efektywne lokat zależy od ich okresu kapitalizacji, czyli od tego jak często następuje wypłata odsetek. W Polsce banki wypłacają odsetki od lokat najczęściej na zakończenie ich trwania, ale jeśli uda się nam przerzucać środki na kolejne lokaty co najmniej tak samo dobrze oprocentowane jak poprzednia lokata to de facto możemy mówić o rolowaniu lokat i kapitalizacji częstszej niż roczna. Przykładowo inwestycja w lokatę na 3msc oprocentowaną wg stopy procentowej 3%, zakładając, że po jej zakończeniu uda się nam znaleźć kolejną lokatę na 3msc oprocentowaną wg stopy 3% i tak przez cały rok, da nam efektywne oprocentowanie w wysokości (1+3%/4)^4-1, czyli 3.03%
  • lokaty po ich zakończeniu są w większości banków automatycznie rolowane na kolejny okres ale wg oprocentowania standardowego, czyli dużo niższego niż oprocentowanie promocyjne. Czasem można to zmienić w ustawieniach lokaty i zlecić przelanie środków na wskazany rachunek po zakończeniu lokaty a czasem niestety trzeba zaczekać aż lokata się odnowi i dopiero wtedy możemy zerwać lokatę i zlecić przelanie jej na wskazany rachunek
  • w przypadku zerwania lokaty przed jej terminem wymagalności zazwyczaj przepadają wszystkie odsetki naliczone do dnia zerwania. Czasem niektóre banki w ramach promocji gwarantują wypłatę odsetek dla lokat zerwanych przed czasem w pełnej wysokości, czasem określoną ich część, ale to są wyjątki. Trzeba zatem pamiętać, żeby przed założeniem lokaty odpowiednio przeanalizować swoje przyszłe wydatki czy przypadkiem w niedalekiej przyszłości w trakcie trwania lokaty nie czeka nas jakiś większy wydatek, ponieważ lokaty bankowe nie są tak płynnym instrumentem jak środki zdeponowane na koncie oszczędnościowym czy choćby ulokowane w funduszach inwestycyjnych lub akcjach
  • przychody z odsetek od lokat bankowych (ale od odsetek z ROR i KO też jak również innych przychodów od inwestycji jak akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne itd.) podlegają w Polsce opodatkowaniu wg stopy 19% (tzw. podatek Belki). Podatek jest automatycznie naliczany i odprowadzany do urzędu skarbowego przez bank, zatem pieniądze z lokaty powiększone o naliczone odsetki zostaną pomniejszone o podatek od tych odsetek i dopiero tak wyliczona kwota zostanie przelana na nasz rachunek bankowy. Warto o tym pamiętać wyliczając przyszłą kwotę odsetek od założonych lokat bankowych. Nie mamy natomiast obowiązku wypełniać PIT do US, bo jak wspomniałem wcześniej, podatek odprowadza za nas bank.

To tyle jeśli chodzi o pierwszą część poradnika.

A tymczasem pytanie do Ciebie – czy inwestujesz w lokaty, czy deponujesz środki na kontach oszczędnościowych a jeśli tak to dlaczego? Jeśli uważasz, że takie formy inwestowania nie są atrakcyjne to też mi o tym napisz. Powiedz mi też czy artykuł był dla Ciebie interesujący i jeśli tak to podziel się nim ze znajomymi. Standardowo zachęcam też do zapisywania się na mój Newsletter. Kolejny artykuł z cyklu: Jak inwestować pieniądze? Vademecum początkującego inwestora już wkrótce.

2 komentarze

  1. Odpowiedz

    Nie inwestuję w lokaty. Osobiście wolę szukać bardziej dochodowych miejsc, gdzie mogę zarobić więcej niż w bankach. Oczywiście wiąże się to z większym ryzykiem utraty środków finansowych i mam tego pełną świadomość. Jednak idzie mi to póki co (odpukać w niemalowane) bardzo dobrze, więc narzekać nie mogę 🙂

    Ps. Dodaję bloga do ulubionych i będę zaglądał 🙂

      • mart, 08/05/2016, 10:48
      • Autor

      Odpowiedz

      Dziękuję za pozytywny komentarz 😉
      Ja inwestuję w lokaty bo:
      1. Przy obecnych poziomach inflacji a w zasadzie przy deflacji nawet te 3% nie wygląda źle
      2. To jednak najbezpieczniejsza forma inwestycji – pewny zwrot i pewny i stabilny zysk
      3. Lokaty równoważą i dywersyfikują mój portfel inwestycji ale o tym więcej w jednym z kolejnych artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge